Dzieje wsi Sobole

Opis poniższy jest skrótem pełniejszego opisu dziejów Soból zebranych przez dr Krzysztofa Czubaszka i zamieszczonych w Jego publikacji „Ulan. Dzieje parafii i wsi do niej należących” (Warszawa 2003) oraz na stronie internetowej www.republika.pl/parafia_ulan
Dziękujemy bardzo dr Czubaszkowi za zgodę na umieszczenie informacji zaczerpniętych z Jego publikacji na naszej stronie internetowej.


Sobole należą do najstarszych miejscowości z terenu obecnej parafii Ulan. Wieś ta założona została najprawdopodobniej pod koniec XIV w.

Na temat pochodzenia jej nazwy istnieją dwie hipotezy. Jedna mówi, że wzięła się ona od soboli, w które obfitowała porośnięta lasem okolica. Druga sugeruje, iż wieś założył ktoś o imieniu lub przydomku Soból. To ostatnie przypuszczenie wydaje się być bardziej prawdopodobne, gdyż nazwisko Soból nosiły kolejne pokolenia tamtejszych szlachciców (spotykane jest ono zresztą do dziś).

Pierwsza wzmianka na temat Soból pochodzi z roku 1418 - znajduje się w dokumencie biskupa Wojciecha Jastrzębca, opisującym ówczesną parafię Łuków, w skład której wchodziły m.in. Sobole.

W II poł. XVIII w. grunty w Sobolach zostały skoncentrowane w rękach dwóch znaczniejszych szlachciców – Michała Rozwadowskiego i Jana Szabrańskiego. Podlegało im co najmniej kilkanaście rodzin włościańskich. Wiadomo to ze „Spisu mieszkańców parafii Ulan z 1789 r.”.

W 1844 r. Józef Drozdowski, major byłego wojska polskiego, kupił część Soból od Józefa Rozwadowskiego. Jeszcze w tym samym roku nabył położone w tej wsi grunty zwane Izdebszczyzną. Sprzedał mu je Franciszek Izdebski. Z kolei w 1845 r. wszedł w posiadanie majątku braci Tomasza i Michała Sobolów.  Scalanie dóbr Sobole zakończył Drozdowski w 1850 r. nabywając wówczas pozostałą partię Soból od braci Ludwika i Joachima Szabrańskich.

Z opisu folwarku w Sobolach, sporządzonego w 1846 r., wynika, że składały się nań następujące budynki: dwór z pięciocalowych bali, pod gontem, wewnątrz tynkowany, długi na 27 łokci, szeroki na 16 łokci, wysoki zaś na 4,5 łokcia; drewniana kuchnia pod słomą; takiż sam spichlerz oraz młyn wodny; drewniany folusz pod gontem; kuźnia z drewna, kryta gontem, z mieszkaniem; dom murowany, z suszarni przerobiony, pod gontem; dom z gorzelni przerobiony, z gontowym dachem; drewniana karczma, pod strzechą; wozownia; stajnia; wołownia; obory; chlewy; cztery stodoły.

Józef Drozdowski był kawalerem. Zmarł 6 VI 1857 r. i został pochowany na ulańskim cmentarzu. Jego grób zachował się do naszych czasów. Dobra Sobole odziedziczył bratanek Józefa Drozdowskiego - Alojzy, syn Mikołaja i Tekli z Żyllów, ur. 21 VII 1818 r.


Tablica z nagrobka Józefa Drozdowskiego na cmentarzu w Ulanie

Odziedziczywszy majątek po stryju, Alojzy Drozdowski przejął należne mu grunty, budynki i ruchomości na podstawie szczegółowego protokołu, sporządzonego 1 września 1857 r. Ten spis z natury pozwala scharakteryzować dwór, dobra, w obrębie których funkcjonował, oraz pośrednio także ich właściciela. (spis ten, który jest w rękach obecnych właścicieli Soból, omówiony został obszernie w pracy dr Krzysztofa Czubaszka).

O udziale Soból w Powstaniu Styczniowym nic nie wiadomo. Zachowała się tylko informacja, iż 30 I 1865 r. do wsi tej zajechał rosyjski oddział pościgowy poszukujący powstańców, nikogo jednak podejrzanego nie znalazł.

W roku 1867 zatwierdzono kolejny podział administracyjny Królestwa Polskiego - gminę Sętki zlikwidowano, Sobole zaś przypisano do gminy Ulan.

Kolejnym właścicielem sobolskiego folwarku został Sylwin Gerlach, lekarz z Łukowa, który ożenił się z Marią Przyłecką, siostrzenicą Alojzego Drozdowskiego, i który w 1872 r. odkupił ten majątek od Alojzego Drozdowskiego. Niewykluczone, że ten ostatni zakup był wcześniejszą, formalną finalizacją praw spadkowych, jako że Maria Przyłecka byłą naturalną spadkobierczynią po swoim wuju Alojzym.

Po śmierci Sylwina Gerlacha w 1903 r. dobra w Sobolach odziedziczyły jego dzieci - Michał, Antoni, Anna Popiel, Maria Hubert oraz Tekla Dąbrowska. Następnie Michał Gerlach (ur. w 1885 r.) wraz z żoną Jadwigą, z domu Więckowską, spłacił rodzeństwo i został jedynym dziedzicem folwarku.

I wojna światowa, która wybuchła latem 1914 r., w okolice Soból dotarła rok później. Front austriacko-rosyjski osiągnął ten teren w drugim tygodniu sierpnia 1915 r. Wojska austriackie dotarły do Soból od południowego zachodu 11 VIII 1915 r. Z terenu Soból wypierała Rosjan wchodząca w skład 106 Dywizji Piechoty 110 Brygada. Tuż za nią szły słynne formacje Legionów Polskich - I Brygada oraz czwarty pułk piechoty.

Wycofując się, armia carska stosowała taktykę spalonej ziemi. Puszczała z dymem co się dało – mosty, budynki, stogi siana, kopy zbóż na polach. Sobole również zostały doszczętnie spalone. Oto jak tamte chwile wspominał przechodzący 12 VIII przez Sobole August Krasicki, oficer Komendy Legionów Polskich: "Zatrzymujemy się (...) we wsi Sobole, gdzie znowu się dopiero buduje most. Wieś ta cała spalona, również folwark, jak widać ze zgliszczy bardzo zamożny, została tylko jedna stajnia."

Michał Gerlach był postacią znaczącą nie tylko w Sobolach, ale i w całej okolicy. Należał do grona założycieli pierwszego w regionie kółka rolniczego, które powstało w Łukowie w latach 1902-1906, był przewodniczącym ulańskiej rady gminy. Zmarł w 1925 r. Dobra sobolskie przeszły wówczas na jego żonę Jadwigę oraz dzieci: Andrzeja, Tomasza i Marię.

Po II wojnie światowej dobra w Sobolach zostały objęte reformą rolną. W 1946 r. przejął je skarb państwa. Ziemię rozdzielono pomiędzy 89 gospodarzy i pracowników folwarcznych. We dworze natomiast została umieszczona szkoła podstawowa.

W 1959 r. Sobole zostały w całości włączone do gromady Ulan Majorat. W 1973 r., po przywróceniu gmin, Sobole weszły w skład gminy Ulan Majorat, w obrębie której pozostają po dziś dzień.

Ostatnie półwiecze to dla Soból czas rozwoju cywilizacyjnego. Do wsi dotarła elektryczność, utwardzono część dróg, doprowadzono telefony. W 2002 r. oddany został do użytku nowy budynek szkoły podstawowej. Dzieci mogły wreszcie przeprowadzić się doń z popadających w ruinę podworskich zabudowań.

W 2003 r. budynek starej szkoły i podworskie siedlisko powróciły w ręce mieszkających w Warszawie spadkobierców dawnych właścicieli - Marii Dobromirskiej (córki Michała Gerlacha) i jej syna Janusza. Zostały im sprzedane na preferencyjnych warunkach przez gminę Ulan-Majorat.